SPOTKANIE OPŁATKOWO - NOWOROCZNE SMKL

27 stycznia 2008 roku odbyło się III spotkanie opłatkowo noworoczne członków Stowarzyszenia Miłośników kultury Ludowej. O godz. 16.00 w Kościele p w. Brata Alberta w Chabówce odprawiona została Msza Św. celebrowana przez Ks. Tadeusza Glenia - Proboszcza z Ponic (w intencji SMKL) oraz Ks. Pawła Skowrona - Proboszcza z Chabówki.
Wyjątkowość tej uroczystej Mszy Świętej polegała na tym, że w jej oprawę włączyli się ubrani w stroje regionalne członkowie SMKL. Fragmenty Pisma Św czytali lektorzy z Zespołu Jana Janoty, psalmy śpiewały dziewczęta z zespołu Jana Janoty, modlitwę wiernych - rodzice Majeranków, a same Majeranki śpiewały kolędy i pastorałki. Czuło się wyjątkową więź pomiędzy wszystkimi uczestnikami tejże liturgii. Na koniec Dorota Majerczyk przeczytała napisane przez siebie dziękczynienie w którym podziękowała Panu Bogu za kolejny owocny rok działalności SMKL. Po Mszy św członkowie SMKL, zespoły regionalne oraz zaproszeni goście udali się do Restauracji SIWY DYM aby wspólnie przełamać się opłatkiem, podsumować działalność SMKL za rok 2007 oraz uczcić trzecie urodziny Majeranków. Chociaż za oknami szalał porywisty wiatr ze śniegiem i deszczem, to w środku panowała wspaniała atmosfera ciepła ,przyjaźni i serdeczności. Na sali unosił się zapach wspaniałości przygotowanych przez gaździnki SMKL. Trudno wymienić w tym miejscu wszystkie potrawy, które można było skosztować. Były wszelakiego rodzaju zupy, polewki, pierogi, gołąbki, mięsiwa, wędliny, oscypki, sałatki, moskole, kluski, ciasta, nalewki jak przystało na karnawałową ucztę. Ważnym elementem imprezy było podsumowanie działalności SMKL w roku 2007 i wyróżnienia dla osób szczególnie zasłużonych i zaangażowanych w życie stowarzyszenia, w tym również naszych sponsorów. Ukoronowaniem uroczystości był pokaz mody inspirowanej sztuką ludową z kolekcji Andrzeja Siekierki ze Suchego oraz wpasowanej idealnie do prezentowanych strojów biżuterii wykonanej przez Lucynę Buksę ze Skawy. Mimo, że zabrakło światła pokaz odbył się przy świecach, co nadawało wszystkiemu magiczny wręcz nieziemski nastrój. Wszystko udało się znakomicie, przy akompaniamencie świetnej góralskiej muzyki. Szkoda, że następne spotkanie dopiero za rok !